Minimalizm wygrał

Jak przeistoczyłam się ze zbieracza w minimalistę. I co mi to dało? Przecież dobrze jest wojażować z jedną tylko walizką!

Jak znaleźć pracę? Jakie formalności załatwić? I co mnie rozczarowało.

Ale ten czas leci… Jeszcze chwilę i minie tydzień, odkąd tu mieszkam. Nie był to spokojny tydzień – łatwy też nie. Dużo rzeczy zobaczyłam, jeszcze więcej się pokomplikowało. Chcę to dla Was, ale też dla siebie, zachować w pamięci, dlatego piszę. Niech to, co mi się przytrafia, będzie dobrą lekcją na przyszłość dla osób postronnych…