Kim jestem?

 IMG_1894
Na imię mam Zosia, choć chciałabym być Amelią i jestem nieuleczalną marzycielką. Marzenia są dla mnie tym, czym chleb dla innych ludzi – czymś koniecznym do przetrwania. Są trzonem mojego życia, siłą napędową. Człowiek, który nie marzy, nie żyje w pełni. On jedynie istnieje, omija to, co najważniejsze. Boi się.
A ja marzę i planuję i nie umiem (nie chcę) inaczej. Ciągle w pędzie, zawsze w drodze, nie znam słowa „przerwa”.
Żyłam w drewnianym domu na skraju lasu. Od grudnia 2016 roku jestem w podróży. Mieszkałam w Anglii, na Gran Canarii. Zjeździłam Rumunię, UK, Albanię, Wyspy Kanaryjskie i parę europejskich krajów…
Nie wiem, co wydarzy się jutro i gdzie mnie poniesie. Gram światu na nosie. Nazywają mnie wariatką. Bo jestem szalona i nieustraszona. Bo prosto w oczy mówię prawdę i nie przebieram w słowach. Bo nie zgadzam się na schematy, które zostały nam narzucone i według których ktoś chciałby, byśmy żyli. Bo nie otaczam się tysiącem znajomych, a jedynie wąskim gronem Przyjaciół. Bo żyję pełnią życia i wyznaję zasadę, że jeśli coś robić, to na całego, a nie po łebkach. Bo jestem sobą i nikogo nie udaję. A tacy ludzie to przecież wariaci, prawda?
W życiu stawiam na autentyczność i prawdę, czym się tutaj dzielę.
W marcu 2014 roku założyłam pierwszego bloga pod wpływem wielu wydarzeń w moim życiu, które nałożyły się na siebie. Od tego czasu mniej lub bardziej regularnie przelewam na klawiaturę swoje myśli i spostrzeżenia dotyczące świata, ludzi i społeczeństwa. Tego,co kocham i czego nienawidzę. Od stycznia 2016 piszę pod zmienionym adresem, bowiem to, co dotychczas ukazywało się na blogspocie, stworzyło już własną historię, a ja chcę zacząć od nowa. Od maja 2016 ukazują się tu głównie (choć nie tylko!) reportaże z moich wypraw okraszone mnóstwem zdjęć.
Od 2017 prężnie rozwijam projekt fotograficzny KOCHAJ.SIĘ, który ma na celu ukazywanie prawdziwego piękna każdej kobiety, bez retuszu. Od sierpnia rozwijam go na Wyspie Reunion na Oceanie Indyjskim, gdzie spędzę kolejny rok, żyjąc, rozwijając się i pracując jako au-pair.

Młodociana feministka.
Empatyczna roślinożerka.
Ateistka pełnymi garściami czerpiąca z nauk buddyjskich.
Bezwstydna hipiska.
Miłośniczka alternatywnej muzyki polskiej i francuskiej.
Marzycielska realistka.
Uszczypliwa wariatka posiadająca niemało tatuaży.

 

Robię to, co ubóstwiam i nie zamierzam przestać.
Jeśli chcielibyście podzielić się ze mną swoimi przemyśleniami – piszcie. Bloga tworzę także po to, by poznawać nowych, nietuzinkowych ludzi. I powiem Wam w sekrecie, że mi się to udaje.
Dziękuję, że się tu zjawiliście,
Z.
I z chęcią przeczytam wiadomość od Was 😉 – zofia.lenczewska.samotyj@gmail.com

6 Comments Add yours

  1. No chyba nie od stycznia 2015 na nowym adresie jesteś 🙂

    Polubienie

    1. Dzięki! Wdarła się literówka 😉

      Polubienie

      1. Musisz chyba zaktualizować liczbę tatuaży (na twoim miejscu napisałabym kilka i miała spokój).

        Polubienie

      2. Jesteś spostrzegawcza, dzięki! Sama bym chyba na to nie wpadła. 😉

        Polubienie

  2. w chatce na skraju lasu.. jak to bajkowo brzmi 🙂

    Polubienie

    1. To to jest słodko-gorzka bajka. Z przewagą słodyczy ma się rozumieć.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s