I o autentyczności, bo to dla mnie idzie w parze.

Prostolinijny człowiek to taki, który, gdy mówi, że „kocha”, to kocha. Kocha bez względu na cokolwiek i wbrew wszystkiemu. Zresztą, gdy cokolwiek mówi, to to cokolwiek płynie prosto z jego serca i duszy. Płynie wartkim strumieniem, który się nie kończy. Nie ma tu miejsca na warunki, manipulacje czy analizy. Kocham to kocham, skoro bym nie kochała, to bym o tym nie zapewniała. Jeśli bym myślała inaczej niż mówię, to bym nie mówiła. Bo gdybym powiedziała, to bym skłamała. A kłamstwo jeszcze nikomu nie wyszło na dobre.

Prostolinijność wzięła się od prostej linii. Widzę tę linę, jak przebiega przez całe moje ciało: od stóp, przez brzuch z duszą i pierś z sercem aż po głowę z umysłem. Dzięki temu, że zahacza o najważniejsze punkty ciała, jest zbiorem wszystkiego, co najważniejsze, a jednocześnie – ma w sobie wszystko, co potrzeba i nie musi mieć ozdobników.

Prostolinijnie mówię spierdalaj, gdy czuję, że nic dobrego nie wyjdzie z naszego spotkania. I prostolinijnie powiem dziękuję, gdy mam za co być wdzięczna. Gdy coś mi się nie podoba – to o tym mówię lub dyplomatycznie przemilczę, bo nie wszystkie opinie na wszystkie tematy muszą ujrzeć światło dzienne.

Prostolinijność sprawia, że nie analizuje się każdego słowa po jego usłyszeniu i przed jego wypowiedzeniem. Bierze się rzeczy, życie i wyzwania takimi jakimi są, bez przemyślunków. I gdy ktoś coś mówi, to ja mu wierzę. Od razu, i często od razu ufam. No bo przecież dlaczego ktoś miałby mnie okłamać, albo nie daj borze wykorzystać, albo zrobić z premedytacją coś złego. Hmm…to w sumie może być naiwność, nie prostolinijność. Ale od dygresji jeszcze nikt nie umarł.

Prostolinijność istnieje nie tylko w słowach, ale i uczuciach. Prostolinijny świat bywa czarno-biały. Coś jest w porządku, albo takim nie jest. Coś można robić, a czegoś się nie powinno. W zasadzie zrobić można wszystko, ale nie zawsze gra jest warta świeczki. Ten świat jest czarno-biały po dobremu. Po dziecinnemu – jest dobro i zło, dobro często wyznaczone sumieniem i sercem i nimi też rozsądzane. Gdy coś, co mam zrobić, wyrządzi komuś krzywdę, nie zrobię tego. Prostolinijność daje wolność. Bo zasady ustanowione przez serce i duszę zawsze dają wolność.

Podobnie jest z autentycznością. Jestem sobą, zawsze i wszędzie. Sobą mogę być naga i wystrojona. Sobą mogę być o 3 nad ranem na dachu nad miastem i o 7 rano, gdy szykuję się do pracy. Sobą mogę być, gdy jestem sama i gdy otaczam się grupą ludzi. Pewnie jestem wówczas inną sobą, ale wciąż to ta sama ja. Nie gram, nie pozuję, nie pajacuję. Jeśli moje sobą komuś się nie podoba, to już wiecie, co mogę mu prostolinijnie powiedzieć. No chyba, że nie podoba mu się coś, co warto zmienić, to wówczas podziękuję.

Autentyczność jest piekielnie ważna. Prawie tak ważna, jak kalendarz we flamingi, który wyznacza rytm miesiąca. Gdy kogoś spotykasz i wiesz, że ten człowiek ma dobre zamiary, że można z nim pogadać o chlebie i o niebie, ufasz mu, gdzieś tam hen daleko na podświadomce.. Są tacy ludzie, od których bije tyle dobra i prawdy, że nic tylko się zwierzać – bo oni nikomu nie powiedzą i nie wystawią naszego serca do wiatru. A wystawienie do wiatru ufnego serca to największe skurwysyństwo.

Autentycznie można lubić i bawić się, i żyć. Nie trzeba nikogo grać, do nikogo się dopasowywać, nie robić nic pod drugą (czy piątą osobę) osobę. Żyć swoim życiem, wpuszczać do niego tych, których warto i wypuszczać tych, którzy już byli i czas ich nagli do wyjścia. W świecie pełnym iluzji i pozerstwa autentyczność jest bardzo w cenie.

Robię to, na co mam ochotę, z tym, z kim chcę, tam, gdzie potrzebuję i wtedy, kiedy jest nam dane. Czegóż więcej?

Życie może być proste, naprawdę.

Z.

2 Komentarze

  1. gdybyż to było takie proste, jednak w moim odczuciu białe jest białe tylko z odpowiedniej perspektywy z każdej innej jest inne… jeśli jeszcze dodać do tego co świadome a co nie, co w nas, co z wychowania niewiele rzeczy pozostaje czarno-białe, niewiele wiadomo na pewno

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s