Dzień, w którym zaczęłam lubić mężczyzn

Piszę do Panów. Do Panów wszelakich, różnych, kolorowych i podłużnych. Piszę, by sobie z Wami pogadać, poprowadzę monolog. Przebrnę w nim przez długie lata pretensji, oburzeń i uprzedzeń. Przez wyrzuty, pogardę i obwinianie, pobłażliwe lub nadwrażliwe traktowanie. Na końcu Was przeproszę. Bo w gruncie rzeczy to fajne z Was chłopaki.

Piszę, mając w pamięci spotkanie z Adamem i jego słowa, że jestem zbyt anty-męska, za bardzo „feministyczna”. Wylał mi chłopak kubeł zimnej wody na głowę, bo byłam pewna, że ten etap mam już dawno za sobą. Etap kopania dołków, wbijania szpilek i ciętych ripost. Jednak nie, proces ten nadal trwa.

Bo ja kiedyś naprawdę byłam suką. I naprawdę byłam cięta, byłam cięta bardziej niż róże w kwiaciarni. Facet to świnia to najbardziej eufemistyczne określenie, którego (nad)używałam w owym czasie. A czas trwał mroczny, smutny i spodlony. Szeptał do duszy brzydkie słowa, szczując samotnością i zranieniem. Bogu ducha winnych facetów oskarżałam o całe zło tego świata, nie ufałam, nie wierzyłam i nie spoufalałam się. Byłam święcie przekonana, że mężczyźni są źli, nierozgarnięci i samolubni. I tak – nadal nie uważam, by takowe przypadki jakimś cudnym cudem zniknęły z tego świata , ale mimo to dotarła do mnie prosta prawda – tak jak są ludzie i parapety, tak są mężczyźni i klamki.

Nie można wszyskich mierzyć jednaką miarką, patrząc przez pryzmat niefajnej przeszłości, która w zasadzie nie była przypadkiem, a zbiorem doświadczeń i konsekwencji decyzji podjętych przez obie strony. Nie można na nikogo zwalać odpowiedzialności za swoje nieszczęście, to tak nie działa. Każdy jest panem swojego losu i musi zdawać sobie sprawę z tego, że zawsze dany krok prowadzić będzie do drzwi, w stronę których go skierowano. Byłam raniona i zrozpaczona, bo tak sobie wybrałam. Ludzie wokoło jedynie dopasowywali się do fal, które cięły powietrze.

Mężczyzna to dobra rzecz. Prawdziwy mężczyzna to skarb. Na mojej drodze stanęło paru takich osobników. Mądrych, doświadczonych, dojrzałych i troskliwych. Odkrywanie tych cech działa podobnie jak odkrywanie dobra w ludziach. Gdy pozwolimy im być dobrymi, damy im szansę – podchodząc do nich z otwartym sercem, duchem i umysłem – oni właśnie tacy będą. Otrzymają bowiem przestrzeń, która pozwoli rozwinąć to, co ważne i potrzebne. A prawdziwy mężczyzna wie, kiedy można być małym chłopcem, a kiedy należy zachować się jak facet z krwi i kości.

Przyrodą rządzą yin i yang, a w dwudziestopierwszowieczny świat zapomniał o bardzo prostej, a niezwykle ważnej rzeczy. O tym, że panowie powinni być panami, a panie paniami. Że kobiety to damy, a mężczyźni – gentlemani. Że warto równoważyć siłę delikatnością i szeptać „potrzebuję Cię”. Nie ma co zgrywać twardziela, gdy wokoło są ludzie gotowi pomóc, jeśli tylko ich do siebie dopuścimy.
A dobrze jest przecież oprzeć się na czyimś silnym ramieniu, zapytać o radę, poznać punkt widzenia odmienny o 180 stopni. Szanować się, poznawać i czerpać z wiedzy i doświadczenia.

Po to jesteśmy różni, byśmy mogli wymieniać się i dawać (i brać) z siebie to, co najlepsze. By mężczyzna przy kobiecie przestawał być chłopcem, a dziewczynka u boku mężczyzny stawała się kobietą.

I w tym miejscu przepraszam Was, Panowie. Nie doceniałam , nie dostrzegałam i nie pozwalałam Wam być obok siebie. Zachowałam się niefair.

Kocham kobiety i nigdy nie przestanę walczyć o ich dobro, o ich prawa i równość w społeczeństwie, jednak równocześnie nie będę już robiła tego, negując siłę i wartość płynącą z mężczyzn, z ich ducha i z obecności. Drugi raz nie popełnię tego błędu.

Dedykuję te słowa Adamowi, który otworzył mi oczy i zainspirował do zmian.
Oraz mojemu dawnemu Przyjacielowi, który był obok i kochał nawet wówczas, gdy nienawidziłam brzydkiej płci.
A także Ojcu, Mężowi i Buddyście.

Panowie, chapeaux bas.

 

Czuję się jak gdybym odkrywała nową niezmierzoną planetę.

 

Z.

2 Comments Add yours

  1. cygaal pisze:

    Urocza historia ❤
    Blog bardzo mi się podoba, perfekcyjnie! Oczywiście obserwuję !! ❤ 🙂 BLOG

    Polubienie

    1. ZosiaLS pisze:

      Dzięki, dzięki, dzięki 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s