Szacunku się nie odbębnia

Dawno nie pisałam o tym, co myślę, ale tęskno mi się zrobiło, więc napiszę. A co! Jestem z tych, którym zdarza się myśleć za dużo albo za mocno. Za niegrzecznie i za niestereotypowo. Myślenie jest super, polecam.

Ostatnio na tapecie głowy króluje szacunek.

Pojęcie trudne do zdefiniowania, najczęściej kojarzone z grzecznością i układnością młodszych wobec starszych, z podziwem wobec tych, którzy coś w życiu osiągnęli.

E tam… to wcale tak nie działa, nie do końca w ten sposób w każdym razie.

Szacunek się nie należy, na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Nie będę szanować starszych ode mnie, którzy robią złe rzeczy, nie będę szanować kogoś, kto nie szanuje innych, kto o innych mówi z lekceważeniem, nie będę szanować hipokryzji i udawanego zainteresowania. Podobnie jak z tolerancją – są pewne granice, nieprzekraczalne granice. Tak jak nie toleruję pewnych zachowań, mimo że byłoby to bardziej poprawne politycznie, tak nie będę szanować kogoś tylko dlatego, że tak zostało powiedziane.

Szanować należy każdą istotę, jeśli niczym nie zawini.

Szacunek należy się dzieciom, tym grzecznym i tym pyskatym. Wywołują uśmiech na buzi rodziców i rodziny. Pozwalają spojrzeć na świat z innej perspektywy, wyzbyć się uprzedzeń i urazy. Mogą wiele nauczyć, choćby radości z maleńkich chwil i zachwytu nad światem.

Szanować trzeba zwierzęta. Nie trzeba krzyczeć głośno o ich prawa i brać udziału w wydarzeniach na FB. Chodzi o to, by wziąć swojego psa i iść z nim na spacer, nalać wody, ugotować mu coś pysznego. Działanie globalne zaczynać na swoim podwórku, małymi kroczkami.
Szanować je doraźnie, zabierając ciała z szosy, kładąc delikatnie w przydrożnym lesie, przenosząc ślimaki z drogi na trawę. Szanować to znaczy otworzyć umysł i uwolnić ręce.

Szanować siebie. Ale robiąc to nie tak, jak każdy myśli: będąc grzecznym i przykładnym. Szanować siebie mentalnie. Robić to, co się kocha, poświęcając działaniu cały swój czas. Żyjąc tak, by spróbować wszystkiego i nie żałować niczego. Szanować siebie to słuchać wewnętrznego głosu, a nie kierować się tymi z zewnątrz.

Ludziom wydaje się, że szacunek wystarczy odbębnić. A ja myślę, że szanować to znaczy pokazywać to w czynach. Mogę szanować starszego, tylko niech ten starszy szanuje także mnie, a nie wywyższa się i wychodzi z założenia, że mu się należy.

 

Szanować to traktować innych jak równych sobie. Nie mówić o ludziach źle. Pomagać. Działać na rzecz innych. Nie złorzeczyć. Pomagać doraźnie. Wspierać przyjaciół i nie mieć wrogów. Kochać siebie.

To jest szacunek. Tak to działa.

A jeśli się mylę, to mnie poprawcie. Tutaj lub na Facebooku..

 

Z.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s