Miarą szczęścia nie są łatwe drogi.

Człowiek, który chce więcej, niż chce się przeciętnie, nie ma łatwo.
Mało komu zachciewa się wychylać.
Lepiej jest posiedzieć w domu i popatrzeć przez czterocalowe okno.
Bo i po co chcieć więcej niż mają inni?

Człowiek, który jest zaprzeczeniem stereotypów, nie ma łatwo.
Ocenia się go nie przez pryzmat tego, jakim jest, lecz tego, kim są jemu podobni.
Nastolatek ma pstro w głowie.
Dziewczyna nie jeździ sama po świecie.
Osiemnastolatka jest głupia i niedoświadczona.

Człowiek, który wie, że świat ma wiele do zaoferowania, nie ma łatwo.
Pracodawca nie lubi w CV widzieć jedynie prac dorywczych.
Znajomi nie odnajdują się w opowieściach o ciepłych krajach.
Rodzine trudnie pogodzić się z niecodziennymi decyzjami.

Ale to nie są powody, przez które człowiek żądny dreszczy, miałby się poddać.
Nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Ale gdy wstaje on każdego dnia i mówi „dziś też się uda”, to się udaje.
Bo miarą szczęścia nie są łatwe drogi.
Miarą szczęścia jest pewność, że życie ma sens.
I że to dopiero początek.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s