Przepraszam, miałam małe zawirowania. I zaczęłam pracę. Czyli – wcięło mi czas wolny. Ale dziś nadrabiam. Pewnie zaleję Was zaraz masą postów. Ale – mam nadzieję, że choć parę osób śledzi moje tutejsze poczynania z zainteresowaniem i czeka na kolejne nowiny.

To co? Najpierw obiecane zdjęcia! Z Małej Wenecji, Notting Hill i Portobello Road.

Gotowi?

Little Venice.

Tak, to naprawdę urokliwy zakątek. Zajrzyjcie tu koniecznie, gdy będziecie w stolicy! Jedno z pięniejszych miejsc, które widziałam w Londynie.

Notting Hill i Portobello Road.

Za co kocham to miasto?

Za kolory.

Za dziwne miejsca.

Za ukryte zakątki, gdzie nie docierają turyści, bo to nie Big Ben i Piccadilly Circus.

Za uśmiechy obcych ludzi.

Za otwartość.

Za tolerancję.

Za idealną harmonię wszystkich mieszkańców.

Za porządek.

Za deszcz. I za słońce.

Za wolność

Mogłabym wymieniać bez końca.

Dajcie mi chwilę, zaraz napiszę.

Z.

5 Komentarzy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s