Weekend przy odbiorniku #7 + konkurs. ZAZ.

Czy tylko mi gdzieś umknęło, że w ubiegłym tygodniu zabrakło tu  muzycznego wpisu? Tak zapomniałam się w wolnym, że dopiero dziś, patrząc na posty opublikowane ostatnio, uświadomiłam sobie, że nie napisałam o moich ulubieńcach.
A trochę się ich uzbierało.

Przepraszam za opóźnienie, ale już Wam to wynagradzam.

Ogłaszam pierwszy w moim blogowym życiu konkurs dla Czytelników! Do wygrania jest płyta cudownej francuskiej wokalistki ZAZ – „Recto Verso”. Odkryłam ją w 2010 roku, gdy na rynku ukazał się pierwszy krążek Isabelle, zatytułowany po prostu „ZAZ”. Porwała mnie wówczas jej energia, którą zdaje się zarażać. Śpiewa o prawdziwym, obdartym ze złudzeń życiu, o odwadze. O niepoddawaniu się i walce o siebie i marzenia. Jeśli wiecie, co to „francuski klimat” – to właśnie tutaj go poczujecie. Gdy zamkniecie oczy, ZAZ zabierze Was w wąskie uliczki Paryża, w świat piękny, choć pełen niebezpieczeństw.

Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy niewiele:
– polubcie fanpage bloga na Facebook’u
– napiszcie w komentarzach, z czym kojarzy Wam się muzyka francuska – postarajcie się sprawić, bym chciała być z Wami w kraju miłości, gdy w tle będzie leciała opisana piosenka/artysta
– oczywiście, podajcie też swój mail, bym mogła się z Wami skontaktować

To tyle – pozwólcie mi odkryć nowy świat muzyki.

Zwycięzcę wybierze komisja w składzie: ja, mój Gust muzyczny i moja Estetyka.

Wyniki za dwa tygodnie – 17 kwietnia.

Dziś, pozostając we Francji, zapraszam Was na muzyczną podróż po l”Hexagone (fr. sześciokąt – tak Francuzi często nazywają swój kraj).

  1. ZAZ – Je veux

Czego chce ZAZ? Bo na pewno nie apartamentu w Ritz Hotel, pieniędzy, Wieży Eiffel’a. Ona pragnie miłości, radości, dobrego humoru i wolności. Pragnie być sobą. Muszę przyznać, że jej się tu udaje. Żyje z muzyki, jeździ po świecie, a w wywiadach przyznaje, że jest szczęśliwa. Nie wiem czy w „Dans ma rue” (pierwotnie śpiewała to Edith Piaf) opisywała swoją historię, ale jeśli tak, to czuję do Isabelle ogromny szacunek.

 

2. Stromae – Alors On Dance

Wiem, pozostajemy w mainstreamie, ale Stromae nie można odmówić uroku. Zabłysnął „Papaouteai” – „Tout le monde sait comment on fait les bébés / Mais personne sait comment on fait des papas” – „Wszyscy wiedzą, jak się robi dzieci, / Ale nikt nie wie, jak się robi ojców”.
Później było już tylko lepiej: ” Tous les memes” –
„Tu sais la vie c’est des enfants
Mais comme toujours c’est pas l’bon moment
Ah oui pour les faire là tu es présent
Mais pour les élever y’aura qu’des absents
Lorsque je n’serais plus belle
Ou du moins au naturel
Arrête je sais que tu mens
Il n’y a que Kate Moss qui est éternelle”

„Wiesz, życie jest po to by mieć dzieci.
Ale jak zawsze to nie jest dobry moment
Ach tak, do ich robienia jesteś zawsze obecny
Ale do ich wychowania już cię nie będzie
Kiedy nie będę już dłużej piękna
A przynajmniej naturalna.
Przestań, wiem, że kłamiesz
Tylko Kate Moss jest nieśmiertelna.”

Albo „Formidable„… O (nie)miłości, o smutnym życiu i braku nadziei – o tym, jacy ludzie są naprawdę. W filmie zobaczycie też napisy angielskie. Naprawdę, obejrzyjcie.

 

3. Yann Tiersen – La Noyee

 

Nie byłabym sobą, gdybym nie napisała o najwspanialszej muzyce, która powstała kiedykolwiek. To ścieżka dźwiękowa z „Amelie” – filmu w reżyserii Jean-Pierre Jeunet’a. Opowieść o nieco zagubionej dziewczynie z wielkiego miasta, które pracuje w kawiarence i żyje w swoim świecie. Jest dobra, uśmiecha się do ludzi i kocha. To romantyczka, marzycielka i przeuroczy człowiek. Klimat całego obrazu jest niesamowity, mogłabym oglądać ten film bez końca. Jednak tym, co urzekło mnie w nim najbardziej, jest wspomniana już muzyka. To kompozycje głównie Yann’a Tiersen’a. Zresztą: posłuchajcie – „Comptine D’un Autre Ete„, „La Valse d’Amelie„, „Le Fabuleux Destin d’Amélie Poulain„, „Le Moulin„, cała ścieżka dźwiękowa.

 

4. Maitre Gims – J’me tire

 

To piękne pożegnanie. To utwór o odejściu, świadomym i dojrzałym. Majstarsztyk.

„Parti sans mentir, sans me dire
„Qu’est ce que j’vais devenir?”
Stop! Ne réfléchis plus, Meu-gui
Stop! Ne réfléchis plus, vas-y”

„Odejdź bez kłamstwa,
Bez pytania siebie ‘Kim zostanę?’
Przestań! Nie myśl, Meugui
Przestań! Nie myśl, po prostu odejdź”

Mimo że Sexion D’Assaut w „Avant qu’elle parte” śpiewają

„Ta mère est une fleure rare que t’abreuve par ton amour
L’en priver c’est la tuer donc n’abrège pas son compte à rebours”

„Twoja matka to rzadki kwiat który podlewasz swoją miłością
Zabranie jej tego to zabijanie jej wiec nie skracaj jeszcze bardziej jej licznika”

 

Ja pozostawię wielokropek dla Waszych propozycji…

Czekam na odpowiedzi.

Z.

Donnezz-moi la musique francaise superbe!

4 Comments Add yours

  1. Sławomira pisze:

    Mam w szkole francuski. Wystarczy mi aż nadto tego języka.

    Lubię to

    1. A widzisz, ja przez to, że mam go w szkole (od wielu lat) nacieszyć się nim nie mogę!

      Lubię to

  2. Laura pisze:

    Kochana Zosiu, bardzo się cieszę, że uwzględniłaś ZAZ w weekendzie przy odbiorniku. 🙂 Zapoznałam się z jej utworami prawie cztery lata temu, kiedy rozpoczynałam naukę francuskiego i ciągle mi towarzyszą. Mi muzyka francuska kojarzy się właśnie z jej beztroską, radością z życia i piękna każdej drobnej rzeczy. Gdy towarzyszą mi dźwięki francuskich artystów mam ochotę wirować w radosnym tańcu lub po prostu trwać z melodią. Kiedy słyszę te piosenki przenoszę się w świat pełen pięknych uliczek, pachnących piekarni i uroczych cukierenek, jednocześnie w głębi pragnąc zobaczyć Paryż odarty z kolorowych świateł. Prawdziwy, taki jaki jest na co dzień dla swoich mieszkańców, nieco bardziej tajemniczy, nieoczywisty. Chciałabym też kiedyś po prostu iść ulicą i moknąć, nucąc tylko tombe, tombe et tombe…
    mój e-mail: bednarska.laura@hotmail.com
    Serdecznie pozdrawiam
    Laura

    Lubię to

  3. Małgosia G pisze:

    Ja ZAZ poznałam niedawno. Mieliśmy w szkole koncert z okazji dnia kobiet i jedna z drugoklasistek śpiewała hit ZAZ „Si jamais j’oublie”. Bardzo mi się spodobała ta piosenka i ściągnęłam ją sobie na telefon. Słuchałam jej na słuchawkach, głośnikach, komputerze… Przyznam się, że mi się znudziła. ALE. „Je veux” sprawiło, że znowu zachwyciłam się głosem ZAZ, który wychodzi poza standard, który dziś określają wokalistki, każda o tym samym głosie. A ZAZ zdarzają się, choć z rzadka, przyjemne fałsze, ale jej głos jest taki przypalony, taki francuski, że nie sposób oprzeć się jej muzyce.
    Stromae poznałam też dzięki jego hitowi „Papaoutai” i zasłuchiwałam się i tańczyłam do tej piosenki. Włączyłam inne jego utwory i przepadłam.
    O „Amelie” czytałam w podręczniku do kultury i wciąż noszę się z zamiarem obejrzenia tego filmu. A La Noyee… Ma tak niesamowity klimat Paryża (nie, nie byłam nigdy w Paryżu)… Dlaczego? Akordeon. Mam zwyczaj, że słuchając muzyki rozszczepiam poszczególne dźwięki na odrębne i powtarzam je w myślach. Tak było i przy słuchaniu La Noyee. I usłyszałam tak bardzo mocno akordeon. Nie wiem, naprawdę nie wiem, co sprawia, że słychać, bardzo wyraźnie, że to muzyka francuska.
    Nie znam francuskiego, więc nie wiedziałam o czym śpiewa Maitre Gims, ale słyszałam, że to ważne. Potwierdził to Twój komentarz pod piosenką.
    Muzyka francuska nastraja pozytywnie, porywa do tańca i sprawia, że marzysz. Chcesz żyć. Słuchając La Noyee chciałabym znaleźć się na jakimś rozległym polu w Alzacji i oddychać Francją (jakkolwiek dziwnie to brzmi 😛 ), albo iść jedną z pobocznych uliczek Paryża, zajrzeć do uroczej kawiarenki i wypić kawę przy akompaniamencie ulicznych muzyków, grających La Noyee właśnie. A nawet posłuchać ZAZ na żywo 🙂 A t0 wcale nie głupi pomysł! Kolejne miejsca do odwiedzenia w przyszłości! Alzacja. Paryż 🙂
    sphotographsom@o2.pl

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s